| | | |
Początek znajduje się na samym dole, na ostatniej stronie
| | | | |
| | | |
Zainteresowania : teologia, spirytyzm, nekromancja, okultyzm, chiromancja, grafologia, zjawiskami paranormalnymi, książkami, muzyką i szkicowaniem Ulubione powiedzenie/przysłowie: ,,Religie są jakoś skąpe w udzielaniu odpowiedzi na pytanie, które uwielbiam: co, u diabła, robił Pan Bóg przed stworzeniem świata?" O mnie: Jestem inteligenta, skryta i cicha. Spokojna póki mnie ktoś nie wkurzy. Moim ideałem jest główny bochater mojej książki. Kocham poską muzykę.
| | | | |
|
| | | |
2008-07-06 17:42
- Jest za mocne - odparł cicho, z zażenowaniem Belzebub. - Pamiętaj: wino nigdy nie jest za mocne, kobieta zbyt piękna, a wiedza zbyt duża. Pij. Nic ci nie będzie. Do jutra ci przejdzie. Śmiało, spokojnie.nie spiesz się. Wina nie wolno w siebie wlewać jak wody. Nim trzeba się delektować. Wolno, łyk i chwila roskoszy dla zmysłów - wyjaśnił Lucyfer pobłażliwym tonem. Archanioł stawał się dla niego zagadką: nie umiał pić wina, a pomimo to je ukradł, przyjął go pod swój dach i nie zdradził. Belzebub zmusił się do picia: było to po nim widać. Lucyfer wyjął mu z ręki kieliszek i odstawił na szafkę. - Lepiej nie pij. Jakoś opornie ci to idzie - odradził mu, spoglądając na w połowie pusty kieliszek. - Nie rozumiem jak ktoś może to pić - zamarudził cicho archanioł. Lucyfer pociągnął ze swojego kieliszka, po czym odstawił puste szkło, aby je napełnić. - A ja nie rozumiem, jak ktoś może produkować tak kiepskie wino. Jest słokie i praktycznie nie nadaje się do picia. Mimo to doceniam, że je ,,pożyczyłeś" ze składowni Jahwe. On nigdy nie umiał docenić dobrego trunku. Swoją drogą - zaczął obracając wolno kieliszek w dłoni. - To wino świetnie koi nerwy. Może to dlatego, że dawno nie piłem niczego mocniejszego od wody. Kiedyś nauczę Cię pić wino ale na razie muszę zacząć od pokazania ci paru innych rzeczy. Nie dziś.Jutro. Teraz prześpij się trochę, bo jutro nie będziesz spał. Będziesz się uczył.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|
|