| | | |
Początek znajduje się na samym dole, na ostatniej stronie
| | | | |
| | | |
Zainteresowania : teologia, spirytyzm, nekromancja, okultyzm, chiromancja, grafologia, zjawiskami paranormalnymi, książkami, muzyką i szkicowaniem Ulubione powiedzenie/przysłowie: ,,Religie są jakoś skąpe w udzielaniu odpowiedzi na pytanie, które uwielbiam: co, u diabła, robił Pan Bóg przed stworzeniem świata?" O mnie: Jestem inteligenta, skryta i cicha. Spokojna póki mnie ktoś nie wkurzy. Moim ideałem jest główny bochater mojej książki. Kocham poską muzykę.
| | | | |
|
| | | |
2008-07-06 17:43
- Skąd to masz? Wiem, że archaniołowie nie pijają wina! - zapytał natychmiat. - Powiedzmy, że pożyczyłem butelkę ze składowni win. Nie ma mowy, żeby ktoś zauważył - odparł, jakby to było oczywiste. - Przecież mogli cię złapać! Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, co by sięstało, gdyby Cię złapali?! - Nie mów, że nie masz ochoty na wino! Nic nie jesz, mało śpisz i pijesz tylko wodę. Jaka istota by to przetrzymała? Kim ty jesteś, że musisz się ukrywać? - zapytał dyplomatycznie Belzebub, napełniając kieliszki czerwonym płynem. - Nie jestem przyjacielem Jahwe, lecz jego największym wrogiem. Mam mówić dalej, czy odejść? - wyszeptał drżącym głosem. - Mów dale. Chcę wiedzieć - odparł Belzebub. - Nie wydasz mnie? - zadał pełne zdumienia i nadzieji pytanie Lucyfer. - przysięgam, że nie wydam - odparł hardo Belzebub.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|
|