| | | |
Początek znajduje się na samym dole, na ostatniej stronie
| | | | |
| | | |
Zainteresowania : teologia, spirytyzm, nekromancja, okultyzm, chiromancja, grafologia, zjawiskami paranormalnymi, książkami, muzyką i szkicowaniem Ulubione powiedzenie/przysłowie: ,,Religie są jakoś skąpe w udzielaniu odpowiedzi na pytanie, które uwielbiam: co, u diabła, robił Pan Bóg przed stworzeniem świata?" O mnie: Jestem inteligenta, skryta i cicha. Spokojna póki mnie ktoś nie wkurzy. Moim ideałem jest główny bochater mojej książki. Kocham poską muzykę.
| | | | |
|
| | | |
2008-07-06 17:48
- Lucyferze? Dlaczego to zrobiłeś?! Przecież - wymamrotał w końcu Belzebub pomagając mu wstać. - Musiałem. Nie zrozumiesz tego jeszcze. Za mało wiesz. Ale eśli się pospieszymy zdąże Cie, jeszcze czegoś nauczyć - Lucyfer klasnął w dłonie i i wnętrze pokoju zmieniło się. Znikneło łóżko i szafka. W miejscu łóżka stało biurko z wtopioną weń świecą. Na biurku leżała otwarta księga ze starodawnym pismem. Obok leżało kika kartek pergamin, stał kałamarz i piękne czerwone pióro. - J-jak ty to ? - wymówił z zachwytem archanioł rozglądając się dookoła. - To tylko iluza. bardzo realna ale iluzja. Dojdziemy i do tego. Na razie zajmijmy się czymś prostszym. Teorią. A do tego niestety, ale trzeba znać staromagiczny. Te książkę, a właściwie zeszyt, pisałe ja. Jestzapiana szyfrem, który niegdyś służył mi i Jahwe, symbole ęzyka staromagicznego pisne od tyłu. W ten sposób powstajeodwrócone słowo. Zaszyfrowana notatka. Znasz staromagiczny? - zapytał Lucyfer patrząc na otwartą księgę. - Nie bardzo - odparł cicho Belzebub. - No to mamy problem. Dobrze. Zrobimy inaczej. Siadaj - wzkazał swemu uczniowi krzesło przed biurkiem.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|
|