| | | |
Początek znajduje się na samym dole, na ostatniej stronie
| | | | |
| | | |
Zainteresowania : teologia, spirytyzm, nekromancja, okultyzm, chiromancja, grafologia, zjawiskami paranormalnymi, książkami, muzyką i szkicowaniem Ulubione powiedzenie/przysłowie: ,,Religie są jakoś skąpe w udzielaniu odpowiedzi na pytanie, które uwielbiam: co, u diabła, robił Pan Bóg przed stworzeniem świata?" O mnie: Jestem inteligenta, skryta i cicha. Spokojna póki mnie ktoś nie wkurzy. Moim ideałem jest główny bochater mojej książki. Kocham poską muzykę.
| | | | |
|
| | | |
2008-07-06 17:49
- Śpij. Obudzę cię - poprosił cicho. Belzebub zaraz po połżeniu się zasnął. Natomiast Lucyfer wolno przeyglądał się swoim notatkom. Mił ochotę dopić wino do reszty, ale darował sobie. Odczekał, aż na dworze nastanie półmrok i zbudził Bezebuba. - Proszę - mruknął wręczając mu kilka arkuszy notatek. Zapisane zwięzłym, małym, pochyłym pismem nie wyglądały na pismo dumnego władcy. Belzebub przejrzał notatki swego nauczyciela i zatopił się w lekturze pogrubionych informacji. Ze zdumieniem wpatrywał się w pismo Lucyfera. - J-jak to? - wyjąkał w końcu. - Przecież uwzględniłem wszystko - wyszeptał patrząc rozbieganymi oczami na nuczyciela. - Nie miałeś uwzglednić wszystkiego. Notatki robi się z najważniejszych informacji. Masz. Przeczytaj sobie. To są notatki jaki przyjeliby z otwartymi rękoma wszędzie gdzie to tylko możliwe - Lucyfer wręczył mu parę katek. - To wstępne, skrótowe notatki z początku pierwszego rozdziału.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|
|